niedziela, 29 kwietnia 2012

Powitanie ;D

Okej, od czegoś trzeba zacząć :D Zacznę więc od tego, że ten blog powstał przez dwie osoby, które od jakiegoś czasu nie chciały mi dać spokoju i wręcz żądały mojego nowego opowiadania :D Serdecznie Was pozdrawiam, dziewczyny! :D

Mam nadzieję, że jeśli ktoś jeszcze poza tymi dwiema osobami przypadkiem trafi na tego bloga, to wciągnie się w czytanie opowiadania i dotrwa do końca. Od razu piszę, że nie zależy mi na komentarzach czy popularności. I jeszcze jedna prośba: jeśli ktoś zauważyłby jakikolwiek błąd, to bardzo proszę o napisanie o tym w komentarzu, bo krytyka uczy :D

A teraz do rzeczy: opowiadanie dotyczy zespołu Simple Plan, a konkretnie jego basisty, czyli Davida Desrosiersa. Reszty nie będę zdradzać, przeczytajcie sami :D

1 komentarz:

  1. Kasia zaczynam czytać Twoje opowiadania :-). To jedno z moich postanowień noworocznych. Ciągle nie miałam czasu, ale teraz muszę to zmienić! MC

    OdpowiedzUsuń